o mnie :)

5717234109_1cb2a3ea82

Dziś będzie parę słów o mnie. Mój dom to moja twierdza, ale nie twierdza nie do zdobycia, sucha, zimna i zamknięta. To twierdza, w której mogę się schronić, ale również mogę tam wypocząć, poczuć się miło, przyjaźnie i rozkosznie 🙂 Żeby tak było, mieszkanko musi być pięknie urządzone, zaaranżowane, musi być pięknie przystrojone i dawać poczucie ciepła, bezpieczeństwa i wygody. Nie da się inaczej czuć dobrze i bezpiecznie w mieszkaniu, jeżeli nie jest ono odpowiednio zaaranżowane. Ale… miało być o mnie a jest o mieszkaniu.W sumie, to w pewnym sensie jest i o mnie, bo moje mieszkanie to ja. Właściwie nawet cała ja. Jest ono dla mnie tak wielką radością, tak wielką miłością, że nie wyobrażam sobie życia bez tego mieszkania. A jego dekorowanie i urządzanie to dla mnie chwilowo najpiękniejsza praca. Dlatego właśnie moje mieszkanie to ja. i tak niech zostanie.</p?

8357524936_965fee729e_b

Advertisements

Aranżacja małej przestrzeni

2187904458_8e0dc11f99_b

Zgodnie z obietnicą będzie o urządzaniu niewielkiej przestrzeni. Może jeszcze nie do końca szczegółowo i po kolei omówimy wszystkie przestrzenie i poszczególne elementy, ale na początek, ogólnie sobie powiemy o tym,jak można zaaranżować małą przestrzeń i jak należy ją aranżować, żeby spełniała wszelkie nasze oczekiwania i dodatkowo jeszcze dawała wiele radości. Na początek, trzeba zastanowić się, jakie oczekiwania stawiamy mieszkaniu i co powinno spełniać, żeby dawać radość i satysfakcję. Przede wszystkim mieszkanie takie powinno łączyć w sobie funkcjonalność i piękno. Mała przestrzeń musi być funkcjonalna. Nie ma tam bowiem ani miejsca, ani możliwości, żeby pozwolić sobie na marnotrawstwo, na nadużywanie czy nierozsądne gospodarowanie. W takim miejscu bowiem bardzo łatwo można zagracić, stworzyć nieład, chaos i bałagan. Dlatego właśnie przestrzeń musi być funkcjonalna żeby sama w sobie tworzyła wrażenie porządku, ładu i ogarnięcia. Jednocześnie, taka funkcjonalna przestrzeń ułatwia utrzymanie wspomnianego porządku. Jeżeli przestrzenią rządzi logika, jeżeli jest w tym uporządkowanie i harmonia, to utrzymanie porządku w takim miejscu staje się znacznie łatwiejsze. I wspomniany, drugi aspekt. Ty już do głosu dochodzi również gust. Podobno o gustach się nie dyskutuje, ale prawdą też jest, że to ta jedna konkretna osoba ma tam zamieszkać, czy też rodzina, ale to można jako jednostka potraktować, i to właśnie mieszkaniec czy mieszkańcy mają się czuć dobrze w tym domu. nikt więcej nikt mniej. Jeżeli więc do funkcjonalności dodawać będziemy piękno, estetykę czy po prostu dekorację, to należy to zrobić według własnych norm i upodobań.

Kontener mieszkalny. Co to takiego?

Witajcie. Ostatnio przeglądając Internet w poszukiwaniu różnych elementów wyposażenia do mojego mieszkanka natrafiłam na ofertę kontenerów mieszkalnych. Pomyślałam sobie – kurde, czy w czymś takim w ogóle można mieszkać? I jak się okazuje dużo osób właśnie tak mieszka! Myślę, że jest to spowodowane wzrostem cen mieszkań. Może się mylę…

construction-containers-100459_1280

Jest na rynku kilka firm, które produkują kontenery mieszkalne. Większość z nich jest modułowych, tzn. że do jednego zakupionego możemy dołączyć kolejny, który będzie stanowił kolejne pomieszczenie naszego hmmm.. domu? Jak to nazwać w ogóle? Jak się okazuje takie domki spełniają normy sanitarne i budowlane. Są długowieczne ponieważ najczęściej wykonane są ze stali. Dobrze zakonserwowana stal, jak wiadomo, jest długowieczna. Wewnątrz są ocieplone więc jeśli posiadają źródło ogrzewania można w nich mieszkać także zimą. Ich transport i montaż najczęściej wliczony jest w cenę. Nie wymagają solidnych fundamentów. Tak sobie o nich czytałam i czytałam i im więcej przeczytałam tym bardziej dochodziłam do wniosku, że przepłaciłam za swój metraż! ha! Oczywiście żartuję! Nigdy nie zamieniłabym swojego mieszkanka na takie cuś! I współczuję tym, którzy muszą w nich mieszkać. Tych, którzy chcą – pozdrawiam serdecznie!

 

container-227878_1280

Magdalia urządza dom

Witaj,

Niedawno wprowadziłam się do nowego mieszkania. Wiem, jestem szczęściarą, że łaskawy bank dał mi kredyt i będę jgo spłacać niemal do końca moich dni. Jednak nie o tym chciałam napisać jak to bank wykończył mnie przy samym składaniu wniosku, a o tym jak moje nowe gnizadko urządziłam.

Mam pokaźny metraż- całe  36 m2- i o dziwno właśnie na tej przestrzeni, urządzonej ze zbieraniny róznych przedmiotów, mebli i gadżetów znalazłam swoje miejsce na ziemi. Jako singielka, mozna powiedzieć, że nie powinnam wymagać wiele i faktycznie ja mam jedno wymaganie- chcę mieszkać ładnie i właśnie tak sobie mieszkam. Chcesz zobaczyć jak wygląda moja nowa “posiadłość”? Koniecznie obserwuj bloga. Co jakiś czas, pokażę Ci jak można w fajny sposób i za rozsądną kwotę urzadzić mieszkanie o niewielkim metrażu.

Pozdrawiam 🙂

Magdalia